Włączasz klimatyzację, ustawiasz najniższą temperaturę, a z kratek leci letni nawiew. Sceneria znana wielu kierowcom, zwłaszcza po pierwszym gorącym dniu w sezonie. Powodów, dla których klima przestaje chłodzić, jest sporo - od banalnych po poważne. Dobra wiadomość: większość z nich da się rozpoznać dość szybko, jeśli wie się, gdzie szukać. Ten krótki przewodnik pokazuje, jak po kolei zawęzić listę podejrzanych i kiedy temat warto oddać w ręce warsztatu.
Najpierw sprawdź, czy klima w ogóle się załącza
Zanim wejdziemy w głębsze przyczyny, warto zacząć od podstaw. Kiedy wciskasz przycisk klimatyzacji przy pracującym silniku, powinno być słychać charakterystyczne, krótkie „pyknięcie" - to dźwięk załączającego się sprzęgła elektromagnetycznego sprężarki. Jeśli przycisk świeci, ale dźwięku nie ma, układ w ogóle nie próbuje pracować. Powodów może być kilka: za mało czynnika (czujnik ciśnienia blokuje załączenie sprężarki, żeby jej nie zniszczyć), problem z samym sprzęgłem albo elektronika sterująca.
Drugi szybki test: po kilku minutach pracy klimatyzacji sprawdź, czy spod auta kapie woda. To skropliny z parownika - znak, że klima realnie chłodzi powietrze. Jeśli nie kapie nic, a powietrze leci ciepłe, prawie na pewno układ nie pracuje tak, jak powinien.
Brak lub niedobór czynnika - najczęstsza przyczyna
Wbrew temu, co czasem słychać w reklamach, klimatyzacja samochodowa nie jest w pełni szczelna. Co roku traci 5-15% czynnika, nawet jeśli wszystko działa, jak należy. Po kilku sezonach bez serwisu w układzie zostaje za mało gazu, żeby skutecznie chłodzić.
Niedobór czynnika to pierwsza rzecz, którą sprawdza się w warsztacie. Stacja klimatyzacji odsysa to, co zostało w układzie, waży i po porównaniu z fabryczną normą od razu wiadomo, ile czynnika ubyło. Jeśli wartości się zgadzają, problem leży gdzie indziej. Jeśli czynnika brakuje wyraźnie więcej, niż wynika ze zwykłego ubytku, to znak, że gdzieś w układzie jest nieszczelność - i samo dolanie gazu niewiele da, bo za miesiąc-dwa znowu wycieknie.
Warto raz w roku zadbać o przygotowanie klimatyzacji do sezonu, bo regularna kontrola wyłapuje takie ubytki, zanim doprowadzą do większych problemów.
Nieszczelność układu
Gdy stacja wykryje, że gaz ucieka, kolejny krok to lokalizacja wycieku. Najczęściej szwankują:
- uszczelki na przyłączach przewodów - starzeją się, kruszą i przepuszczają
- skraplacz zamontowany z przodu auta, narażony na kamienie i sól - łatwo przerdzewieć
- parownik w kabinie, do którego trudno się dostać
- uszczelnienia sprężarki, zwłaszcza w starszych autach
Wyciek lokalizuje się specjalnym detektorem albo barwnikiem UV, który wprowadza się do układu razem z czynnikiem. Bez tego dolewanie gazu jest jak dolewanie wody do dziurawego wiadra.
Osuszacz, parownik, skraplacz - cicha trójka
Osuszacz to mały filtr, który pochłania wilgoć z układu. Jeśli klimatyzacja przez lata nie była serwisowana, osuszacz jest zwykle nasycony wodą i zatkany. Nie chłodzi wtedy tak, jak powinien, a wilgoć utlenia olej i niszczy sprężarkę.
Skraplacz, znajdujący się z przodu auta, z czasem zarasta brudem i owadami, co utrudnia odprowadzanie ciepła. Czasem wystarczy go porządnie umyć, żeby chłodzenie wróciło. Parownik z kolei lubi się zatykać kurzem i pyłem od strony kabiny - stąd częsta potrzeba odgrzybiania i wymiany filtra kabinowego.
Awaria sprężarki - temat na osobny rozdział
Jeśli wszystko inne jest sprawne, a klima nadal nie chłodzi, podejrzenie pada na sprężarkę. To serce układu i jednocześnie jego najdroższy element. Tu warto się zatrzymać, bo najczęstsze przyczyny awarii sprężarki klimatyzacji to temat sam w sobie - od braku oleju, przez zanieczyszczenia w układzie, po elektrycznie zablokowane sprzęgło. Każda z tych usterek daje trochę inne objawy, ale wspólny mianownik jest jeden: klima nie chłodzi mimo prawidłowego ciśnienia czynnika.
W praktyce sprężarki bardzo rzadko wymienia się na fabrycznie nowe. Regeneracja kompresora klimatyzacji jest zwykle kilkukrotnie tańsza i daje taki sam efekt, o ile robi ją ktoś, kto ma odpowiednie doświadczenie i wyposażenie. W TomElektro zajmujemy się tym od lat, mamy też w sprzedaży sprawdzone kompresory klimatyzacji wymienne, jeśli regeneracja w danym przypadku nie wchodzi w grę.
Czujniki i elektronika
Bywa też tak, że mechanicznie wszystko jest w porządku, a klima i tak nie pracuje. Wtedy podejrzenie pada na czujniki ciśnienia, czujnik temperatury parownika albo na samo sterowanie panelem klimatyzacji. To rzadziej, ale się zdarza - zwłaszcza w starszych autach, w których elektronika ma już swoje lata. Diagnostyka komputerowa zwykle szybko wskazuje błąd w którymś z czujników.
Kiedy do warsztatu i czego się spodziewać?
Jeśli klima w aucie nie chłodzi, a samo dolewanie czynnika nie pomaga albo pomaga tylko na chwilę, czas na konkretną diagnozę. Profesjonalny serwis klimatyzacji samochodowej zaczyna od kontroli ciśnień, sprawdzenia ilości czynnika i lokalizacji ewentualnych wycieków. Dopiero z tymi danymi można powiedzieć, co dokładnie jest grane i ile będzie kosztować naprawa.
Warto pamiętać, że klimatyzacja lubi regularną opiekę. Jedna wizyta serwisowa rocznie kosztuje niewiele, a pozwala uniknąć wymiany sprężarki za solidne pieniądze. I jeszcze jedno - w nowych autach, zwłaszcza premium, coraz częściej pojawia się klimatyzacja na czynniku R744, która wymaga specjalistycznego sprzętu. Nie każdy warsztat ją obsłuży, więc warto wiedzieć, co masz w aucie, zanim wybierzesz miejsce serwisu.
Podsumowanie
Klimatyzacja, która nie chłodzi, to rzadko jedna prosta przyczyna - częściej kombinacja zaniedbanej obsługi i naturalnego zużycia. Najczęstszym winowajcą jest brak czynnika, ale tuż za nim plasuje się nieszczelność, zaniedbany osuszacz i zmęczona sprężarka. Diagnoza to kwestia kilkudziesięciu minut na dobrze wyposażonej stacji - a wcześnie wychwycony problem niemal zawsze oznacza wyraźnie niższy koszt naprawy. Jeśli klima w Twoim aucie zaczyna „odpuszczać", nie czekaj na środek lipca. Sprawdź ją wcześniej - sezon staje się wtedy znacznie przyjemniejszy.
Alternatorów